Śmierć i zmartwychwstanie apostołów; Peter J. Leithart

Chrześcijańska pobożność i sztuka często koncentrują się na fizycznym aspekcie męki i śmierci Jezusa. Bernard z Clairvaux (tudzież Arnulf z Leuven) napisał poetycką medytację o ranach Jezusa, a Dietrich Buxtehude nadał jej oprawę muzyczną. Brygida Szwedzka skomponowała cykl codziennych modlitw upamiętniających każdą z 5480 ran Jezusa, zaś stygmatycy tacy jak Franciszek z Asyżu tak dokładnie utożsamiali się z cierpieniem Jezusa, że ​​Jego rany pojawiały się na ich ciele. Grünewald namalował wykrzywionego bólem Chrystusa na grubo ociosanym krzyżu – podobnie wiele współczesnych krucyfiksów przedstawia Jego rozdzierającą agonię. Te medytacje mogą stać się wręcz chorobliwe, ale w najlepszym wypadku taka pobożność postrzega rany Jezusa – jak mówi papież Franciszek – jako bramy, do których wchodzimy, aby „kontemplować miłość serca Jezusowego do ciebie, do ciebie, do ciebie, do mnie i do wszystkich”.… Czytaj dalej...

 

Czy tylko dobro będziemy przyjmować od Boga, a zła przyjmować nie będziemy?

Jeff Meyers

„A po dwóch dniach odszedł stamtąd do Galilei. Albowiem sam Jezus oświadczył, że prorok nie ma uznania we własnej ojczyźnie. Gdy więc przyszedł do Galilei, Galilejczycy przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko, co uczynił w Jerozolimie podczas święta; oni bowiem także przybyli na to święto. Przybył więc znowu do Kany Galilejskiej, gdzie z wody uczynił wino. A był w Kafarnaum pewien dworzanin, którego syn chorował. Gdy ten usłyszał, iż Jezus przyszedł z Judei do Galilei, udał się do niego i prosił, aby wstąpił i uzdrowił jego syna, gdyż był bliski śmierci.… Czytaj dalej...

 

Ósmy dzień, ósmy werdykt

On 12 kwietnia 2020, in Wielkanoc, by BJ

Ósmy dzień, ósmy werdykt; Peter J. Leithart

Dla niektórych w Izraelu pierwsza Wielkanoc na pewno nie była dobrą nowiną – była upiornym zaskoczeniem.

Dla władców i mocy, które uśmierciły Jezusa, myśl, że ​​został On wzbudzony przez jakąś moc pozostającą poza ich kontrolą, była przerażająca. Na początku Ewangelii Łukasza dowiadujemy się, że Herod uważał, iż Jan Chrzciciel został wzbudzony z martwych i że Jezus był zmartwychwstałym Janem. To wprawiło Heroda co najmniej w zakłopotanie. Skazał Jana na śmierć, widział odciętą głowę na tacy, ale jeśli Jan powstał z grobu, to Herod musiał popełnić zasadniczy błąd. Jeśli Jan został wzbudzony, to Herod uśmiercił proroka, a Bóg zrehabilitował tego proroka, wzbudzając go z martwych.… Czytaj dalej...