Bazar Boga

On 21 kwietnia 2019, in ST - Izajasz, Wielkanoc, by BJ

Bazar Boga; Peter J. Leithart

Biada grzesznemu narodowi. Biada tym, którzy zagarniają dom za domem i dołączają pole do pola. Biada tym, którzy od wczesnego ranka gonią za trunkami i przesiadują aż do późnej nocy, rozpalając się winem. Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem. Biada pysznym, którzy są prawi we własnych oczach. Biada tym, co krzywdzące wydają ustawy, którzy rozpisują dekrety ucisku. Biada tym, którzy próbują ukryć swoje plany przed Bogiem. Biada zbuntowanym dzieciom. Biada tym, którzy pokładają ufność w karabinach i bombach. Biada rabującym sąsiadów. Biada synom walczącym z ojcami. Biada każdemu, kto walczy ze swoim Stwórcą.

W Księdze Izajasza znajdujemy więcej „biada” niż u innych proroków. Dwadzieścia razy Izajasz ogłasza upadek, zniszczenie, karę, lament, ból.

Lecz dwudzieste pierwsze „biada” dokonuje niespodziewanego zwrotu.

Na początku rozdziału pięćdziesiątego piątego znajdujemy to samo słowo hebrajskie, lecz nie jest to kolejne „biada”. Sługa Pański poniósł grzechy i niedolę Syjonu. Powstał z grobu i zamienił „biada” w „och”. Ostrzeżenia zamieniły się w zaproszenie. Sługa Pański przemienił pustynię w bazar.

Syjon, jak Pani Mądrość, rozstawia stoły i zaprasza wszystkich do radowania się jego winem i chlebem, wodą i mlekiem. Już wcześniej widzieliśmy coś podobnego, kiedy Bóg dał swemu ludowi wodę i chleb na pustyni. Syjon stał się pustynią, na której jest jednak pod dostatkiem jedzenia i picia. Choć u Izajasza widzimy pewien nowy element. Jahwe nie tylko dostarcza pożywienie dla swego ludu, lecz sprawia również, że Jego lud staje się źródłem pożywienia. Syjon jest nową Skałą, z której wypływa życiodajna woda. Syjon jest spichlerzem skrywającym zapasy niebiańskiego chleba. Jahwe powołuje nowego Dawida, który jest również nowym Józefem zaopatrującym narody w chleb.

Syjon znajdzie również klientów. Narody, o których nigdy dotychczas nie słyszał i które nigdy nie słyszały o Izraelu, przybędą doń chyżo. Usłyszą o darmowej wodzie i chlebie, mleku i winie. Usłyszą, że Jahwe wywyższył Syjon i przybędą zza morza, aby mieć swój udział w chwale Świętego Miasta, które powstało z grobu.

Bazar w Syjonie jest otwarty i nikt nie potrzebuje srebra, aby na nim się zaopatrzyć. Nie ma potrzeby porównywać cen, gdyż nie ma ich na żadnym towarze. Każdy, kto przyjmie gościnne zaproszenie Syjonu, musi jednak porzucić swoje własne ścieżki i plany. Chętnie sądzimy, że nasze plany pokrywają się z boskimi planami, a nasze myśli pokrywają się z boskimi myślami. Izajasz jednak bardzo wcześnie przeczy tym mrzonkom. Kiedy prorok ujrzał Pana Zastępów zasiadającego wysoko na swoim tronie, natychmiast przekonał się, że jest człowiekiem o nieczystych wargach żyjącym pośród ludzi o nieczystych wargach. Dowiedział się, że jak niebo góruje nad ziemią, tak ścieżki Boga górują ponad naszymi ścieżkami. „Szukaj, a znajdziesz” – mówi Pan. Lecz szukanie Boga oznacza porzucenie ścieżek nieprawości i ludzkich planów.

Aby zaopatrzyć się na rynku w Syjonie, musisz przestać zagarniać cudze domu; musisz porzucić gonitwę za trunkami; musisz uniżyć się; musisz przestać ukrywać swoje plany przed Bogiem; musisz skończyć wojnę z rodzicami; musisz przestać walczyć z Ojcem, który jest w niebie. Nie zwódź samego siebie. Apostoł Paweł jednoznacznie stwierdza: „Królestwa Bożego nie osiągną rozpustnicy, bałwochwalcy i cudzołożnicy, ludzie nie umiejący się oprzeć rozkoszom i mężczyźni współżyjący ze sobą, złodzieje, chciwcy oraz pijacy, oszczercy i rabusie”. Przestrogi Izajasza zamieniły się w zaproszenie – „biada” stało się „och”. Lecz tylko pokutujący mogą skorzystać z tej oferty.

Wielkanoc obiecuje bezgraniczne przebaczenie. Wzbudzając Jezusa z martwych, Ojciec zapewnił nas, że Jego miłosierdzie jest nieskończone. „Na krótką chwilę cię opuściłem, lecz w miłosierdziu wielkim znów cię przygarniam”. Jednak Wielkanoc żąda, abyśmy porzucili nasze własne ścieżki i myśli. Wzbudzając Jezusa z martwych, Ojciec mianował Go Sędzią żywych i martwych. Jak apostoł Paweł zapewnił filozofów na Wzgórzu Marsowym, dawniej Bóg przymykał oko na grzech, lecz teraz wszystkich wszędzie wzywa do pokuty, ponieważ wyznaczył dzień, kiedy sprawiedliwie osądzi świat przez wyznaczonego Człowieka, którego uwiarygodnił, wyprowadzając Go z grobu. Przesłaniem Wielkanocy jest: Przyjdź i wesel się! Lecz przesłaniem Wielkanocy jest również: Pokutuj! Nie sądź, że możesz mieć udział w wielkanocnej radości, jeśli nie chcesz odwrócić się od swoich grzechów.

Bóg nie ukrył przed nami swoich myśli i swoich ścieżek. Objawił je przez Słowo, które zstąpiło z nieba i stało się ciałem – przez Słowo pochodzące z ust Ojca. Możemy nie tylko poznać myśli i ścieżki Boga, ale również myśleć nimi i chodzić nimi w mocy Ducha.

Deszcz i śnieg czynią ziemię urodzajną. Sprawiają, że ziemia wydaje owoc. Podobnie Słowo Boże zstąpiło na ziemię, na Syjon, na nas, aby objawić nam myśli Boże i ścieżki Boże, oraz dać nam siłę, byśmy nimi chodzili. Syjon był pustynią, lecz deszcz Słowa zamienił go w ziemię urodzajną. Tam, gdzie rosły ciernie i osty, Bóg zasadził gaje i ogrody, a wtedy całe stworzenie – góry i doliny wraz z porastającymi je drzewami – połączyły się we wspólnym wielbieniu Boga, z powodu tego, co uczynił On w życiu swego ludu.

Bóg wzywa nas do pokuty przez wzbudzenie swego Syna z martwych, a przez Słowo zstępujące z nieba, które objawia myśli i ścieżki Boga, sprawia, że z ciernistych krzewów stajemy się drzewami rodzącymi liczny i dobry owoc Ducha. Kiedy Słowo spada jak deszcz z nieba, aby zastąpić nasze myśli i ścieżki boskimi myślami i ścieżkami, wtedy stajemy się bazarem, na którym jest pod dostatkiem chleba i wody, wina i mleka dla każdego przychodnia. Wtedy stajemy się chlebem dla życia świata.

Tłumaczył Bogumił Jarmulak.

Źródło: God’s Market, the Church

 

Leave a Reply

(Spamcheck Enabled)