Kuszenie Jezusa, cz. 3; James B. Jordan

Ew. Mateusza – wprowadzenie

Mateusz ukazuje Jezusa jako wypełnienie wszystkich obietnic Bożych, podkreślając przy tym wątek ofiary (Izaak) i królowania (Salomon). Pierwsza Ewangelia napisana jest z perspektywy Mojżeszowej. Mojżesz panował nad Izraelem, prowadził go przez pustynię i zaopatrywał w pożywienie, nadał mu Prawo, a w końcu umarł, aby lud mógł zawrzeć z Bogiem przymierze jeszcze lepsze niż to zawarte na górze Synaj. Jednak o ile nie ma absolutnie nic złego w poszukiwaniu odniesień do całego Starego Testamentu w Ew. Mateusza, to powinniśmy szukać ich przede wszystkim w Pięcioksięgu.

Nieczęsto się o tym mówi, ale Księga Powtórzonego Prawa przedstawia Mojżesza jako ofiarę złożoną za lud Boży. Podczas gdy w Księdze Liczb Bóg zapowiedział, że Mojżesz nie wejdzie do Ziemi Obiecanej ze względu na swój grzech, to jednak w Księdze Powtórzonego Prawa czytamy, że Bóg rozgniewał się na Mojżesza „z waszego powodu” (Pwt 1,37; 3,26). Zatem Mojżesz nie mógł wejść do Kanaanu z powodu grzechu Izraela.

W Księdze Wyjścia czytamy o przymierzu zawartym między Bogiem a Izraelem przez ofiarę paschalną. Baranek paschalny był substytutem pierworodnych w Izraelu, który sam był pierworodnym synem Boga (Wj 4,22). Zatem Pascha wskazywała na śmierć Prawdziwego Izraelity, Pierworodnego Syna Bożego. Ta ofiara umożliwiła wyjście Hebrajczyków z Egiptu. Jednak bunt Izraela i odmowa wejścia do Ziemi Obiecanej domagały się kolejnej ofiary zastępczej. Mojżesz w Księdze Powtórzonego Prawa odnowił więc przymierze między Bogiem a Izraelem, co zostało przypieczętowane śmiercią Mojżesza. Stał się on tym samym nową Paschą. Jak pierwsza ofiara paschalna umożliwiła wyjście z Egiptu, tak ta druga ofiara paschalna umożliwiła wejście do Ziemi Obiecanej. Grzechy ludu, z powodu których musiał błąkać się po pustyni, złożono na Mojżesza i na podobieństwo kozła wygnano go na pustynię (por. Kpł 16), gdzie umarł w zastępstwie Izraelitów. (Śmierć Miriam i Aarona, rodzeństwa Mojżesza, które wraz z nim przewodziło ludowi, również nie jest tu bez znaczenia.)

Czy Mojżesz był kuszony, żeby nie posłuchać Boga i mimo zakazu wejść do Ziemi Obiecanej? Pismo nic o tym nie mówi, jednak nietrudno wyobrazić sobie, że taka myśl mogła przyjść mu do głowy. Później wrócimy do tej kwestii.

W przypadku Jezusa czytamy, że to Duch wyprowadził Go na pustynię (Mt 4,1). Niektórzy widzą tu obraz króla prowadzonego przez Ducha. Jednak greckie słowo anago znaczy dosłownie „prowadzić w górę”. W Biblii podróż do Egiptu zawsze oznacza zejście, a wyjście z Egiptu zawsze jest podejściem. Królowie zaś są zwykle wprowadzani do miasta. Pismo Święte zachowuje tu bardzo dużą konsekwencję, co sugeruje, że czytelnicy hebrajscy łatwo mogli zauważyć tę aluzję. Czterdzieści dni spędzonych przez Jezusa na pustyni odpowiadało czterdziestu dniom spędzonym przez Mojżesza na Górze Synaj (przed i po incydencie ze Złotym Cielcem), ale też czterdziestu latom wędrówki przez pustynię. Razem z resztą Izraela Mojżesz przez cały ten czas musiał pościć, zadowalając się manną i wodą, gdyż nie mógł wejść do ziemi płynącej mlekiem i miodem.

Odczucie głodu po czterdziestodniowym poście jest jak najbardziej zrozumiałe. W czasie postu odczucie głodu na jakiś czas traci na intensywności, lecz tylko po to, aby powrócić ze wzmożoną siłą. Nie możemy jednak ograniczać się tylko do perspektywy fizjologicznej w celu wyjaśnienia naszego tekstu. Pomyślmy o Mojżeszu. Bóg powiedział mu, że wprowadzi Izrael do Ziemi Obiecanej. To był jego życiowy cel. Następnie dowiedział się, że z powodu grzechu ludu, będzie musiał „pościć” przez czterdzieści lat. Po tych czterdziestu latach „głód” za Ziemią Obiecaną na pewno powrócił i to z o wiele większą siłą. W Księdze Powtórzonego Prawa 3,26 Bóg powiedział Mojżeszowi, żeby przestał prosić Go o zmianę decyzji i o pozwolenie na wejście do Kanaanu. Głód Mojżesza za „ziemią opływającą mlekiem i miodem” kusił go do nieposłuszeństwa Bogu. Pragnienie tego zakazanego pokarmu (pierwsza pokusa) mogło spowodować, że Mojżesz wymknie się spod skrzydeł Bożych (druga pokusa) i wprowadzi lud do Ziemi Obiecanej, lecz w takim wypadku uczyniłby to jako buntownik, który zdecydował się przyjąć Ziemię Obiecaną nie z ręki Boga, lecz z ręki Diabła.

Po trzecie, kiedy Kusiciel nazwał Jezusa „synem Bożym”, wtedy uczynił aluzję do słów Boga (Mt 3,17) wypowiedzianych przy chrzcie Jezusa. Możemy zinterpretować ten tytuł jako odnoszący się do króla, lecz przede wszystkim musimy zinterpretować go w kontekście historii Mojżesza. W Księdze Wyjścia 4,22 Jahwe powiedział: „Moim pierworodnym synem jest Izrael”. W tamtych czasach niewątpliwie to Mojżesz jako przywódca był najwybitniejszym Izraelitą. Tym samym uosabiał Izrael jako syna Bożego. Był też kimś w rodzaju króla, gdyż to on nad nim panował.

Pamiętajmy, że Duch najpierw zstąpił na Mojżesza, a następnie przez Mojżesza na innych (Lb 11,17). W Ew. Mateusza Duch zstąpił na Jezusa, który został przy tej okazji nazwany synem Bożym. W tym przypadku tłem jest historia Mojżesza. Inaczej jest w Ew. Marka 1,10-11, gdzie tłem jest namaszczenie Dawida (1 Sm 16,14). Z kolei Łukasz nawiązuje do proroków jako członków rady Bożej, a także do aniołów zasiadających w tej radzie i nazwanych „synami Bożymi” w księdze Hioba.

[Porównując dwie żydowskie Ewangelie, czyli Mateusza i Marka, warto zwrócić uwagę na liczne paralele między Mojżeszem a Dawidem. Mojżesz pokonał Egipcjan, zaś Dawid Filistynów, którzy również byli Egipcjanami (Rdz 10,13-14). Po tych zwycięstwach obaj zostali rozpoznani jako przywódcy ludu Bożego. Grzech Mojżesza sprawił, że nie mógł wejść do Ziemi Obiecanej, zaś grzech Dawida sprawił, że nie mógł zbudować Świątyni. W obu przypadkach nie spełniły się ich najgłębsze pragnienia. Śmierć obu otworzyła Izraelowi drogę do nowego królestwa Bożego (Kanaan i Świątynia).]

To, że Jezus jest zarówno nowym Izraelem, jak i nowym Mojżeszem, jasno wynika z Ew. Mateusza 2,15: „Z Egiptu wezwałem Mojego Syna”. Jednak Jezus był nie tylko synem Bożym, nowy Izraelem i nowym Mojżeszem, ale również synem Abrahama (czyli nowym Izaakiem) oraz synem Dawida (nowym Salomonem). Mateusz zatem w swojej Ewangelii czyni aluzje do wcześniejszych wydarzeń, dzieląc dzieje Izraela na okresy: (1) od Abrahama przez (2) Mojżesza do (3) Salomona. W pewnym sensie trzy pokusy odnoszą się do wydarzeń, jakie miały miejsce w tych trzech kluczowych momentach dziejów ludu Bożego.

  1. Bogiem Izaaka był jego brzuch. Dla zaspokojenia głodu, próbował przekazać swoje włości Ezawowi (Rdz 27). Jezus jako nowy Izaak umierający na krzyżu (Rdz 22) nie mógł pójść na kompromis, czyli w ślady pierwszego Izaaka. Podobnie Ezaw nie chciał czekać na posiłek, lecz sprzedał swoje pierworództwo za miskę soczewicy. Jezusowi nie wolno było dążyć do natychmiastowego zaspokojenia głodu i pragnienia na drodze rezygnacji z istotnych elementów Jego misji. Musiał czekać, aż Bóg dam Mu pokarm we właściwym czasie.
  2. Jakub musiał uciekać spod osłony „skrzydeł” Bożych, kiedy Ezaw zagroził, że go zabije. Wątek ucieczki pod groźbą śmierci osiąga kulminację w historii wyjścia z Egiptu. Jak aniołowie prowadzili Jakuba w czasie jego wygnania, tak też prowadzili Izraelitów przez pustynię. Jezus – jak Jakub i Mojżesz – nie szukał ratunku na własną rękę, lecz zawierzył swoje życie Bogu, cierpliwie czekając na to, co musiało się wydarzyć, czyli na odrzucenie Go przez lud.
  3. Księga Sędziów pokazuje, jak po śmierci Mojżesza Izraelici raz za razem próbowali naśladować pogańskie narody, aż w końcu stali się ich niewolnikami, kiedy zaczęli czcić pogańskie bóstwa. Kulminacją tego odstępstwa było żądanie króla, „jak to jest u wszystkich narodów” (1 Sm 8,5). Salomon, choć dobrze zaczął, to jednak pod koniec życia stał się właśnie królem na modłę innych narodów, mnożąc złoto, konie i żony, przez co złamał wyraźne zakazy Boże (Pwt 17,16-17; 1 Krl 10,14-11,8). Królował w diabelski sposób. Jednak Jezus, nowy Salomon, musiał odrzucić pokusę, żeby sprawować władzę jak pogańscy monarchowie.

Zatem Mateusz przedstawia trzy pokusy w odniesieniu do tego okresu dziejów Izraela, który wybrał na osnowę swojej Ewangelii.

Kolejność pokus w Ew. Mateusza odpowiada ponadto trzem największym grzechom, o których mówi Biblia. Są to: grzech Adama, grzech Kaina i grzech potomków Seta nazwanych „synami Bożymi” (Rdz 6,2). To określenie samo w sobie stanowi ogniwo łączące tę historię z kuszeniem Jezusa, który również występuje w nim jako syn Boży.

  1. Księga Rodzaju 3 – grzech Adama wiązał się z jedzeniem, gdyż Adam złamał post nałożony na niego przez Boga (zakaz spożywania owoców z Drzewa Poznania).
  2. Księga Rodzaju 4 – Kain został wygnany sprzed oblicza Boga, jednak Bóg chronił go na wygnaniu.
  3. Księga Rodzaju 6 – potomkowie Seta, czyli „synowie Boży”, dążyli do władzy poprzez małżeństwa z córkami wodzów kananejskich.

Dotarliśmy do punktu, w którym możemy spojrzeć na kuszenie Jezusa z perspektywy samego początku, czyli Księgi Rodzaju 1. Świat stworzony przez Boga początkowo pozbawiony był chwały. Trzy „problemy”, jakie widzimy na samym początku, to ciemność, bezład i pustka (Rdz 1,2). W ciągu pierwszych trzech dni Bóg rozwiązał te problemy, stwarzając światłość w dniu pierwszym; nadając światu kształt i formę, kiedy ustanowił firmament oddzielający ziemię od nieba w dniu drugim; napełniając świat roślinami w dniu trzecim. Czwartego dnia wracamy do światłości – wtedy Bóg stworzył słońce, księżyc i gwiazdy, aby panowały nad kosmosem.

W Ew. Mateusz kolejność pokus odpowiada drugiemu, trzeciemu i czwartemu dniowi stworzenia.

  1. Dzień 2: „Uczyń chleb!”. Manna przyszła z nieba, a dokładnie z firmamentu. Szatan kusił Jezusa, żeby nadał kamieniom formę, zamieniając je w chleb. Kamienie nie nadawały się do spożycia, gdyż nie posiadały właściwej formy. Gleba musi zostać przetworzona przez rośliny do postaci ziarna, aby ono z kolei mogło stać się chlebem zdatnym do spożycia. Zamiana kamieni w chleb, czyli w potomstwo Abrahama, jest tym, co Jezus w końcu uczynił zgodnie z zapowiedzią Jana Chrzciciela (Mt 3,9). Ta nowa ludzkość jest niebiańska i pełni rolę pośrednika między Bogiem a upadłą ludzkością, czyli rolę firmamentu umieszczonego między niebem a ziemią. Jezus jednak uczynił to we właściwym czasie, a nie przedwcześnie, jak namawiał Go do tego Diabeł.
  2. Dzień 3: „Rzuć się w dół!”. W Świątyni stał złoty świecznik w kształcie drzewa migdałowego. Drzewo migdałowe daje owoce zdatne do spożycia. Takie drzewa Bóg stworzył trzeciego dnia. Naprzeciw świecznika stał stół z chlebami (również trzeciego dnia Bóg stworzył rośliny, z których ziaren można było wyrabiać chleb). Szatan kusił Jezusa, aby porzucił stary świat i założył nowy świat, a następnie napełnił go roślinami produkującymi pożywienie. Jezus oczywiście to uczynił, ale w odpowiedzi na polecenie Boga, a nie Szatana.
  3. Dzień 4: „Panuj nad światem!”. Księga Rodzaju 1 nazywa gwiazdy władcami. Diabeł kusił Jezusa, żeby przejął panowanie nad całym stworzeniem. Tak się w końcu stało, ale Jezus nie przyjął władzy z ręki Szatana.

Zatem według Mateusza Jezus przyszedł, aby dokonać nowego stworzenia. Diabeł zaś kusił Jezusa, aby uczynił to przedwcześnie i w przewrotny sposób – nie w posłuszeństwie Bogu, lecz w buncie przeciwko Niemu.

Ew. Mateusza ukazuje trzy pokusy w powiązaniu z trzema urzędami Chrystusa: proroka, króla i kapłana. Niewątpliwie pokusa, żeby przejąć panowanie nad światem wiąże się z królowaniem. Świątynia z kolei wiąże się w kapłaństwem. Związek między chlebem a prorokiem nie jest już tak oczywisty. Jednak Jan Chrzciciel powiedział, że Bóg może „nawet z kamieni wzbudzić dzieci Abrahamowi”, zaś Abraham był prorokiem (Rdz 20,7). Po nakarmieniu pięciu tysięcy lud rozpoznał w Jezusie obiecanego proroka, nowego Mojżesza (Jn 6,14). To z kolei doprowadziło do rozmowy na temat manny (z nieba, czyli z firmamentu), zaś firmament jest miejscem, w którym spotyka się niebo z ziemią i jako takie wiąże się ono z posługą prorocką (choć w pewnym stopniu również z posługą kapłańską).

Na podstawie tego, co do tej pory stwierdziliśmy, możemy spróbować pobieżnie naszkicować obraz przedstawiający kuszenie Jezusa, pamiętając, że wszystkie trzy pokusy łączą się w jedną całość i częściowo zazębiają się.

  1. Słowa kluczowe to: prorok, pośrednictwo, firmament, pożywienie. Adam zawiódł jako pośrednik, kiedy milczał i nie uchronił Ewy przed atakiem Węża. Wybrał „ziemię” zamiast „nieba”. Wybrał złe pożywienie. Izaak sprzeciwił się proroctwu, według którego Jakub miał zostać jego głównym spadkobiercą. Izaak przekazał słowa błogosławieństwa niewłaściwemu synowi. Odrzucił rozróżnienie na „niebo” i „ziemię”. Jego bogiem był brzuch.
  2. Słowa kluczowe: kapłan, świątynia, wygnanie. Kain przyniósł (Rdz 4,3) do „świątyni” warzywa (stworzone trzeciego dnia), czyli niewłaściwą ofiarę. Uczynił to w złym duchu. Następnie dla zatuszowania pierwszego błędu zabił (złożył w ofierze) brata i z tego powodu został wygnany na wschód od Edenu, a więc z dala od szczególnej obecności Boga. Jakub z kolei został wygnany przez brata z domu ojca (w pewnym sensie sprzed oblicza Boga, ze „świątyni”), lecz Bóg go nie opuścił, czego świadectwem był sen o drabinie (jako miejsce spotkania z Bogiem drabina pełniła rolę „świątyni”). Otrzymał nowe imię – Izrael. Izraelici zaś pojawili się w historii biblijnej najpierw jako budowniczowie miast, w których składowano i przechowywano żywność (Wj 1,11). Jednak miasta te były jedynie imitacjami składów zbudowanych przez Józefa. W końcu Izraelici opuścili swoją „starą świątynię”, lecz Bóg towarzyszył im na wygnaniu.
  3. Słowa kluczowe: król, wyniesienie do roli władcy na wzór gwiazd. Potomkowie Seta, czyli „synowie Boży”, dążyli do władzy w zły sposób i dlatego zostali zniszczeni w wodach Potopu. Podobnie Izraelici w czasach Sędziów dążyli do ustanowienia królestwa w zły sposób. Salomon pod koniec swego panowania stał się złym królem.

Jak już zauważyliśmy, Mateusz skupia się na dziejach Izraela od Abrahama do Salomona, a przede wszystkim na postaci Mojżesza oraz na samym Izraelu. Bóg nie powiedział do Jezusa przy Jego chrzcie: Mój Synu, jesteś synem Abrahama, synem Dawida i w Tobie mam upodobanie. Powiedział raczej: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” (Mt 3,17). Słowa „mój Syn” odnoszą się przede wszystkim do Mojżesza i Izraela. Jak już wspomniałem, Mateusz podpowiada właśnie taką interpretację, kiedy stwierdza: „Z Egiptu wezwałem mojego syna” (Mt 2,15). Te słowa odnoszą się nawet bardziej do samego Mojżesza niż do całego Izraela. Ewangelista nie umieścił ich bowiem w wersecie 21, po tym jak Jezus opuścił Egipt, lecz w wersecie 15, po tym jak Jezus opuścił kraj rządzony przez Heroda. To Herod-faraon zabił niewinne dzieci, zaś Mojżesz-Jezus uciekł przed nim. Jak Mojżesz ukrył się przed Egipcjanami, tak Jezus ukrył się przed Herodem. Jak Mojżesz powrócił po latach, aby wyprowadzić Izraelitów z Egiptu, tak i Jezus. Jego śmierć była paschą, która oznaczała wejście na drogę prowadzącą ku nowemu światu.

Zatem dla kuszenia Jezusa w Ew. Mateusza głównym tłem jest historia Mojżesza oraz – w bardziej ogólnych kategoriach – dzieje Izraela, począwszy od Izaaka, poprzez Mojżesza, aż do Salomona.

Kamienie w chleb

To kuszenie pasuje do Jezusa. Po pierwsze, podobnie jak Adam Jezus kuszony był przy pomocy jedzenia. Z kolei Ezaw po kilku godzinach polowania zgłodniał tak bardzo, że nie chciał czekać na posiłek ani chwili dłużej i sprzedał swoje prawa pierworodnego za miskę zupy. Ezaw zamienił synostwo na chleb.

Po drugie, Diabeł kusił Jezusa, żeby uczynił to, co i tak miał uczynić, lecz w zły sposób. Jezus bowiem przyszedł nie tylko po to, aby rozmnożyć chleb i ryby, ale przede wszystkim po to, aby dać Kościołowi własne ciało jako pokarm sakramentalny. Jednak ta duchowa strawa mogła stać się dostępna dla ludu tylko w wyniku śmierci Jezusa na krzyżu. Jezus nie chciał bowiem dać ludziom tylko zwykłego (starego) chleb do jedzenia, lecz chleb nowego rodzaju. Gdyby, idąc za namową Szatana, zamienił kamienie w chleb, wtedy jedynie wzmocniłby stary świat, a przecież przyszedł po to, aby przemienić stary świat w nowy. Dlatego kategorycznie odrzucił propozycję Szatana.

Słowa Jezusa zapożyczone z Księgi Powtórzonego Prawa 8,3 wskazują na głębszy aspekt tej pokusy. Pierwsza część tego wersetu mówi o mannie. Manna była chlebem z nieba, lecz Kusiciel sugerował, żeby Jezus uczynił chleb z ziemi. Izraelici na pustyni tęsknili za egipskim chlebem (Wj 16,3), czyli za chlebem pochodzącym z ziemi, z której wyszli – był to chleb ziemski. Bóg dał im jednak chleb niebiański. Prawdziwy Izraelita, czyli Jezus, nawet nie próbował zaopatrzyć ludzi w stary egipski chleb, lecz czekał na odpowiedni czas, kiedy Bóg dam mu nowy niebiański chleb.

Również Mojżesz potrzebował chleba, mimo to nie chciał wracać do Egiptu. Podobnie Jezus potrzebował chleba i to nie tylko dla siebie, ale też dla swego ludu. Jednak nie przyszedł po to, aby nakarmić swój lud starym egipskim chlebem, lecz nowym niebiańskim chlebem. Na pustyni lud karmił się chlebem z nieba, lecz był on tylko przedsmakiem chleba, którym miał się żywić w Ziemi Obiecanej (Lb 13,30). Manna smakowała jak miód (Wj 16,31), lecz Ziemia Obiecana była krajem mlekiem i miodem płynącym (por. Jn 6,31nn). Jeszcze lepszy jest chleb, który stał się dostępny dla nas po śmierci Jezusa, a który spożywamy podczas Wieczerzy Pańskiej. Nowy chleb przychodzi z nieba (manna, Jezus w Ewangeliach). Chleb ten następnie przybrał postać nowej ziemi (Ziemia Obiecana, Jezus-chleb po zesłaniu Ducha Świętego).

Co jednak z samą zamianą kamieni w chleb? Pamiętając o starotestamentowym kontekście, możemy zapytać, czy ktoś zamienił już kamienie w chleb. Dosłownie nikt tego nie uczynił. Z drugiej strony, Bóg przez Mojżesza zaopatrzył Izraelitów w chleb, choć nie powstał on z kamieni. Mojżesz jednak wydobył wodę ze skały. Zarówno chleb (manna), jak i woda są niezbędne do życia. Człowiek nie może żywić się ani samym chlebem (pokarmem stałym), ani samą wodą. Oba są z sobą ściśle powiązane, wzajemnie uzupełniają się i są konieczne do życia. Zakładając, że w przypadku trzech pokus mamy do czynienia z bardzo zwartymi i bogatymi w znaczenie wydarzeniami oraz że kryje się za nimi bardzo bogate tło, chyba nie pomylimy się, twierdząc, że zamiana kamieni w chleb odwołuje się zarówno do manny z nieba, jak i do wody ze skały.

Tłumaczył Bogumił Jarmulak.

Tytuł oryginału: The Test – Temptations of Jesus. Part 3

 

Leave a Reply

(Spamcheck Enabled)